Blog
O zarządzaniu i nie tylko...
Sezon grzewczy w pełni więc i tematy dotyczące ogrzewania są na czasie i często przewijają się w naszej pracy. WIem że już o tym pisałem, ale chciałbym pokazać Wam jak prawidłowe ustawienie ogrzewania może przynieść wymierne korzyści. Niezależnie od tego czy jest to ogrzewanie elektryczne, gazowe, na olej opałowy, węglowe, pompą ciepła, czy jeszcze inne. Zwróćcie uwagę kto parametryzuje wasze piece. Inaczej zrobi to teoretyk, czyli np. handlowiec który zrobi to tak byście byli zadowoleni z komfortowej temperatury i zapewne przesadzi z parametrami w myśl zasady lepiej żeby klient miał za ciepło niż ma dzwonić jak przyjdą mrozy. Inaczej paramerty ustawi monter lub serwisant który robi to raz i najczęściej ustawia parametry według swojego dośwadczenia i zaleceń producenta. Takie ustawienie będzie lepsze niż pierwsze, ale też niezbyt ekonomczne i nie do końca dopasowane do waszych potrzeb. Optymalnie będzie, jeżeli osba ustawiająca wszystke urządzenia pozna mieszkańców i ich styl życia, pozna ich potrzeby i dobowy rytm życia, ale też pozna urządzenia jakie ustawia, ich zależności i powiązania oraz zna prawa fizyki i ma odpowiednie doświadczenie. Parametryzacja nie powinna wynikać tylko z instrukcji i zaleceń producenta.
Podam Wam przykład parametryzacji ogrzewania które trwało ponad rok i obejmowało kompleksowo całe żródło ciepła wraz z pompami, sterownikami oraz takimi urządzeniami jak zawory mieszające, itd. Dlaczego trwało to tak długo? Bo warto poznać reakcję układu na różne warunki pogodowe, niskie i długotrwałe temperatury które panują w polsce najczęściej w styczniu-lutym, zapotrebowanie na ciepło w miesiącach jesiennych i wiosennych też wymaga innej reakcji układu grzewczego. Przejdźmy zatem do efektów. Wyniki finansowe o których teraz powiem zawierają wszystko co dotyczy ogrzewania. Liczniki prądu zainstalowane też są i obejmują wszystkie urządzenia wspomagające, zatem koszty ogrzewania obejmują wszystko co składa się i ma wpływ na ogrzewanie. Przyjmujemy, że dwa lata temu przed przejęciem wspólnoty pod nasze skrzydła koszt ogrzewania wynosił 100% (nie będę podawał kwot bo to nikomu i tak nic nie powie). W ubiegłym roku - w trakcie parametryzacji, a właściwie na początku tego procesu - koszty spadły o kilka procent. Na koniec grudnia te koszty spadły o dalsze około 18% i to niezależnie od podwyżek jakie miały miejsce w dwóch ostatnich latach. Nasze zimy a więc i sezony grzewcze są w polsce różne, zatem porównywanie kosztów rok do roku nie jest w pełni zasadne, ale jeżeli pomimo wzrostu kosztów mamy oszczędności na poziomie 20-25%, to nawet jeżeli przyjmiemy że dwie ubiegłe zimy były cieplejsze i realne oszczędności wynoszą 10% to uważam, ze to jest bardzo dobry wynik. Biorąc pod uwagę bardzo niskie koszty jakie ponieśliśmy w związku z tą parametryzacją to według mnie wynik jest rewelacyjny. A pamiętać należy o tym, że te oszczędności będą także w kolejnych latach: za rok, za pięć, za dziesięć lat także będziemy płacić rachunki niższe o te 10-25%. I te przyjmijmy średnio 15% rocznie razy 20najbliższych lat to już mamy naprawdę ładne i niemałe oszczędności.
Ten przykład pokazuje, że warto pochylić się nad tym co już mamy i sprawdzić czy możemy coś poprawić.
...
