Blog
O zarządzaniu i nie tylko...
środa, Marzec 5, 2025, 10:51
18. Jak mogę oszczędzać ciepło w mieszkaniu?
Bardzo szerokie pytanie i bardzo na czasie. W dobie rosnących cen gazu, prądu i innych nośników ciepła każdy zastanawia się czy mógłby bardziej obniżyć swoje rachunki. Polecałbym zacząć od dopasowania temperatury w pomieszczeniach do naszych potrzeb. Jeżeli gdzieś można obniżyć temperaturę to warto to zrobić. Nawet stopień mniej w pomieszczeniu to znaczne oszczędności w skali całego sezonu grzewczego. Po drugie jeżeli chcemy pomieszczenie przewietrzyć to otwieramy okno na oścież, ale na krótki czas (podczas otwarcia najlepiej zakręcić całkowicie grzejniki). Nie uchylamy okna przy odkręconych grzejnikach, gdyż straty ciepła są wtedy ogromne. Po trzecie nie zasłaniamy grzejników. Wszelkiego rodzaju zasłony, firanki, obudowy (nawet ażurowe), ale też blisko postawione fotele czy wersalki powodują zaburzenie przepływu powietrza i odpowiednie wykorzystanie ciepła. Po czwarte – jeżeli mamy taką możliwość to polecam stosowanie automatyki sterującej ogrzewaniem (sterowanie dobowe, nocne obniżanie temperatury, sterowanie z podziałem na strefy, itp.). Odpowiednio dobrana i spersonalizowana automatyka to naprawdę spore oszczędności. Prostą formą takiej automatyki mogą być elektroniczne zawory na grzejnikach zamiast zwykłych zaworów lub głowic termostatycznych umożliwiające odpowiednie sterowanie. Kolejną rzeczą o jakiej warto pomyśleć, to zastąpienie wentylacji grawitacyjnej wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła – tzw. rekuperacją, ale uwaga musi to być dobrze dobrana wentylacja i odpowiednio wykonana. Jeżeli rekuperację zrobimy źle to nasze rachunki mogą wzrosnąć więc trzeba to zrobić dobrze. Obecnie istnieją rozwiązania technologiczne dostosowane nawet do mieszkań w blokach. Kolejne oszczędności na ogrzewaniu to izolowanie rur w pomieszczeniach nieużywanych (piwnice, klatki schodowe, szachty techniczne, strychy, itd.). Jeszcze innym sposobem na oszczędności jest zastosowanie liczników ciepła - jeżeli wiemy, że płacimy za to co realnie zużyjemy i możemy sobie porównać zużycie w poszczególnych miesiącach lub latach to naprawdę sporo możemy oszczędzić. Ostatnim sposobem jaki opiszę tutaj, ale ten temat dotyczy już raczej całej wspólnoty, a nie tylko indywidualnego mieszkańca to ocieplenie budynku (nie tylko ścian zewnętrznych – pamiętajmy też o dachu, piwnicach, fundamentach), oraz modernizacja instalacji grzewczej (nowoczesne grzejniki, mniejsze średnice rur, regulacja poszczególnych pionów, zawory podpionowe, inteligentne pompy obiegowe, itd.).
19. Dlaczego muszę płacić za wodę utraconą z instalacji?
Zapewne chodzi tutaj o różnicę pomiędzy wodomierzem głównym z którego rozliczana jest wspólnota, a wodomierzami indywidualnymi. Zawsze powstaje różnica pomiędzy licznikiem głównym a sumą wszystkich liczników w mieszkaniach. Wynika to z wielu czynników – klasy wodomierzy, terminów odczytu, awarii, kapiących kranów, uszkodzonych spłuczek, itd. Różnica ta musi być rozliczona i zapłacona. Aby ją rozliczyć we wspólnotach przyjmuje się regulaminy rozliczania które w jasny sposób określają jak są rozliczane takie różnice. Regulaminy te powinny też zawierać sposoby rozwiązywania sytuacji spornych – przykładowo co się stanie gdy wodomierz się zepsuje, jak rozliczyć właściciela który uszkodził wodomierz, co zrobić gdy ktoś zerwie plomby, itp.
Jeżeli zatem taki regulamin został przyjęty odpowiednią uchwałą to każdy z mieszkańców (właścicieli) musi się do niego stosować, a tym samym m.in. płacić za wodę „utraconą" jak to pan Piotr nazwał w pytaniu.
Jeżeli we wspólnocie jest ujęcie wody wykorzystywanej do podlewania kwiatków lub np. do mycia samochodów to sposób rozliczania wody z tego ujęcia również powinien być określony w regulaminie. Jeżeli to o taką wodę utraconą pytał Piotr, to trzeba się zastanowić na jakie cele jest wykorzystywana ta woda, a tym samym jak będzie rozliczana. Jeżeli w całości idzie np. na podlewanie wspólnego trawnika to koszty ponoszą wszyscy. Jeżeli jednak wodę wykorzystują indywidualnie mieszkańcy np. myjąc swoje samochody, to tylko oni powinni płacić za zużycie – np. według wskazań podwodomierza lub ryczałtowo za każde mycie.
Bardzo szerokie pytanie i bardzo na czasie. W dobie rosnących cen gazu, prądu i innych nośników ciepła każdy zastanawia się czy mógłby bardziej obniżyć swoje rachunki. Polecałbym zacząć od dopasowania temperatury w pomieszczeniach do naszych potrzeb. Jeżeli gdzieś można obniżyć temperaturę to warto to zrobić. Nawet stopień mniej w pomieszczeniu to znaczne oszczędności w skali całego sezonu grzewczego. Po drugie jeżeli chcemy pomieszczenie przewietrzyć to otwieramy okno na oścież, ale na krótki czas (podczas otwarcia najlepiej zakręcić całkowicie grzejniki). Nie uchylamy okna przy odkręconych grzejnikach, gdyż straty ciepła są wtedy ogromne. Po trzecie nie zasłaniamy grzejników. Wszelkiego rodzaju zasłony, firanki, obudowy (nawet ażurowe), ale też blisko postawione fotele czy wersalki powodują zaburzenie przepływu powietrza i odpowiednie wykorzystanie ciepła. Po czwarte – jeżeli mamy taką możliwość to polecam stosowanie automatyki sterującej ogrzewaniem (sterowanie dobowe, nocne obniżanie temperatury, sterowanie z podziałem na strefy, itp.). Odpowiednio dobrana i spersonalizowana automatyka to naprawdę spore oszczędności. Prostą formą takiej automatyki mogą być elektroniczne zawory na grzejnikach zamiast zwykłych zaworów lub głowic termostatycznych umożliwiające odpowiednie sterowanie. Kolejną rzeczą o jakiej warto pomyśleć, to zastąpienie wentylacji grawitacyjnej wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła – tzw. rekuperacją, ale uwaga musi to być dobrze dobrana wentylacja i odpowiednio wykonana. Jeżeli rekuperację zrobimy źle to nasze rachunki mogą wzrosnąć więc trzeba to zrobić dobrze. Obecnie istnieją rozwiązania technologiczne dostosowane nawet do mieszkań w blokach. Kolejne oszczędności na ogrzewaniu to izolowanie rur w pomieszczeniach nieużywanych (piwnice, klatki schodowe, szachty techniczne, strychy, itd.). Jeszcze innym sposobem na oszczędności jest zastosowanie liczników ciepła - jeżeli wiemy, że płacimy za to co realnie zużyjemy i możemy sobie porównać zużycie w poszczególnych miesiącach lub latach to naprawdę sporo możemy oszczędzić. Ostatnim sposobem jaki opiszę tutaj, ale ten temat dotyczy już raczej całej wspólnoty, a nie tylko indywidualnego mieszkańca to ocieplenie budynku (nie tylko ścian zewnętrznych – pamiętajmy też o dachu, piwnicach, fundamentach), oraz modernizacja instalacji grzewczej (nowoczesne grzejniki, mniejsze średnice rur, regulacja poszczególnych pionów, zawory podpionowe, inteligentne pompy obiegowe, itd.).
19. Dlaczego muszę płacić za wodę utraconą z instalacji?
Zapewne chodzi tutaj o różnicę pomiędzy wodomierzem głównym z którego rozliczana jest wspólnota, a wodomierzami indywidualnymi. Zawsze powstaje różnica pomiędzy licznikiem głównym a sumą wszystkich liczników w mieszkaniach. Wynika to z wielu czynników – klasy wodomierzy, terminów odczytu, awarii, kapiących kranów, uszkodzonych spłuczek, itd. Różnica ta musi być rozliczona i zapłacona. Aby ją rozliczyć we wspólnotach przyjmuje się regulaminy rozliczania które w jasny sposób określają jak są rozliczane takie różnice. Regulaminy te powinny też zawierać sposoby rozwiązywania sytuacji spornych – przykładowo co się stanie gdy wodomierz się zepsuje, jak rozliczyć właściciela który uszkodził wodomierz, co zrobić gdy ktoś zerwie plomby, itp.
Jeżeli zatem taki regulamin został przyjęty odpowiednią uchwałą to każdy z mieszkańców (właścicieli) musi się do niego stosować, a tym samym m.in. płacić za wodę „utraconą" jak to pan Piotr nazwał w pytaniu.
Jeżeli we wspólnocie jest ujęcie wody wykorzystywanej do podlewania kwiatków lub np. do mycia samochodów to sposób rozliczania wody z tego ujęcia również powinien być określony w regulaminie. Jeżeli to o taką wodę utraconą pytał Piotr, to trzeba się zastanowić na jakie cele jest wykorzystywana ta woda, a tym samym jak będzie rozliczana. Jeżeli w całości idzie np. na podlewanie wspólnego trawnika to koszty ponoszą wszyscy. Jeżeli jednak wodę wykorzystują indywidualnie mieszkańcy np. myjąc swoje samochody, to tylko oni powinni płacić za zużycie – np. według wskazań podwodomierza lub ryczałtowo za każde mycie.
Brak komentarzy.
...
